Każdy z nas ma swój własny sposób myślenia, postrzegania świata i styl komunikacji. Niektórzy ludzie stale przerywają innym i mówią chaotycznie, trzeba ich stopować, by nie zalali nas swoim słowotokiem. Podczas gdy inni są bardzo powściągliwi, mówią niewiele i odpowiadają tylko na bardzo precyzyjnie zadane pytania. Jeszcze inni wciąż za coś przepraszają, czują się winni, maja poczucie nieadekwatności. Reagujemy bardzo różnie i okazuje się, że także różną prowadzimy narrację wewnątrz siebie, niesłyszalną dla innych rozmowę z samym sobą.
Większość z nas nie umie ze spokojem przyjmować krytycznych ocen pod swoim adresem. Niektórych z nas wyprowadzają one z równowagi, złoszczą, innych smucą, jeszcze inni się zupełnie wycofują stwierdzając, że są „do niczego”. Wielu z nas długo przezywa w myślach słowa, które usłyszeli lub próbuje zdyskredytować w swoich oczach osobę, która tą krytyczna opinię wyraziła.
Znam wielu liderów (a szczególnie liderek), którzy całymi latami pracują, żeby uciszyć swojego wewnętrznego krytyka i zacząć bardziej siebie akceptować, ale owoce tej pracy nawet po wielu latach nadal są mizerne. Dlaczego? Bardzo często dlatego, „akceptowć siebie” to jest cel a nie instrukcja, to coś co łatwo powiedzieć, ale trudniej przełożyć to na konkretne działania. A żeby zrobić coś efektywnie, nie wywarzając na oślep otwartych drzwi i nie waląc głową w mur obok, potrzebujemy jasnych, klarownych instrukcji jak znaleźć klamkę! Ta „klamka” to właściwe pytania, które powinniśmy sobie stawiać. Zamiast po staremu zareagować złością, smutkiem, łzami i powtarzać sobie w głowie stare, utarte zdania: „On/ona mnie w ogóle nie szanuje/akceptuje/lubi.” „Nie wiem dlaczego on/ona mi to robi.” „Kim on w ogóle jest żeby mnie krytykować?” „Jestem do bani” etc., spróbujmy się zaciekawić ta sytuacją i ze spokojem zadajmy inne niż zwykle pytania: „Jak mogę to zmienić?” „Jak mam to poprawić?” „Z jakiego powodu tak mnie to zabolało?”
Jak nauczyć się zadawać jak najbardziej ogólne, otwarte pytania, pytania bez stawiania tez? Trzeba zacząć to robić. Uważniej przysłuchiwać się swojej wewnętrznej narracji i zmieniać pytania na takie, które otwierają nowe możliwości, pokazują nowe perspektywy, uczą i pozwalają znajdować lepsze rozwiązania.
Gorąco polecam Ci książkę „Myślenie pytaniami” Marilee Adams, gdzie autorka w prostej, ale wymownej formie przypomina, że permanentnie zadajemy sobie pytania – tylko gdzieś po drodze zaczęliśmy tak mocno „zanurzać” się w odpowiedziach, że w rozmowie pytania już pomijamy. Pytania, jakie zadajemy sobie i innym mają ogromny wpływ na naszą postawę. Według Marilee Adams istnieją dwa rodzaje pytań: pytania Uczącego się i pytania Wyrokującego.

Przykłady pytań Uczącego się:
Cały mój ebook Odważne Pytania Ważne Rozmowy, czyli 100 pytań, które każdy lider powinien sobie zadawać opiera się właśnie na drodze Uczącego się. Serdecznie Cię zachęcam, abyś do niego zajrzał. Więcej informacji o nim znajdziesz tu: https://www.maroney.pl/wydarzenia/ebook-odwazne-pytania-wazne-rozmowy-iwona-golonko




